niedziela, 17 maja 2020

Bear Grylls

Witajcie ponownie!


Bear Grylls to mistrz sztuki przetrwania. Służył 3 lata w jednostkach specjalnych Wielkiej Brytanii (Special Air Service). Wystąpił w wielu programach telewizyjnych, np.: Szkoła przetrwania, Bear Grylls w miejskiej dżungli. Jako jeden z jedenastu śmiałków występował w programie "Uciec do 
Legii Cudzoziemskiej". Jest też instruktorem skautowskim i najmłodszym naczelnikiem brytyjskiej The Scout Association.
Jako najmłodszy anglik wszedł na szczyt Mount Everest. Wyczyn ten odnotowano w księdze rekordów Guinnesa.
Zdarzały mu się jednak wypadki. Kiedy z kolegami wykonywali skoki ze spadochronu, jego zaplątał się w linki i musiał wylądować na niesprawnym spadochronie. W wyniku upadku złamał kręgosłup w 3 miejscach! Na szczęście uniknął całkowitego paraliżu i po dwóch latach w szpitalu odzyskał zdrowie.
Sam przyznam, że oglądałem bardzo wiele jego programów. Zachęcam do tego szczególnie chłopców, którzy mają działkę i trochę drzew :-).
Bear Grylls pokazuje, jak przetrwać w różnych środowiskach. Wiele można się od niego nauczyć.
















Od Bear'a Grylls'a wiele możemy się nauczyć. Do zobaczenia!

wtorek, 12 maja 2020

Co czyta Paweł: News

Witajcie!

Dzisiaj nie daję wpisu ale coś innego: newsy bloga Co czyta Paweł!


Co nowego:

Ostatnio zaszło trochę zmian, więc wszystkie opiszę. Trzeba wszystko przeanalizować, żebyśmy się dobrze rozumieli.

Terminy wpisów:
Na początek ustalimy terminy nowych wpisów. Na ogół pracę rozpoczynam w piątek, a kończę w sobotę lub niedzielę, chyba że się pospieszę - wtedy nowy post będzie w piątek wieczorem. W piątki pracuję nad tekstem, a w sobotę mamy zdjęcia z mamą (mam 11 lat, więc potrzebuję małej pomocy). I tak powstaje wpis. Posty będą wystawiane w soboty lub piątki.

Przerwy postów:
Niestety, nie zawsze będę mógł regularnie wstawiać posty. Na szczęście, przez prawie cały rok mogę Wam pokazywać książki. Zła wiadomość: jeżdżę na obóz, który bardzo mi się podobał w zeszłym roku i niestety, nie można mieć komputerów. Więc przez te 13 dni nie będzie postów. Ale spokojnie! Tylko dwa posty nas ominą!

Nowe logo:
Mój blog dostał nowe logo. Postaram się je umieścić jakoś, byście je doskonale widzieli. Logo wygląda tak:






Jak widzicie, moje logo jest pomarańczowe, dlatego że ikona bloggera, na którym jest mój blog, ma pomarańczowe kolor (poza tym, ładny to kolorek, podoba mi się). Czarnymi literami jest wypisana nazwa mojego bloga, a poniżej adres. Pod adresem jest biały prostokąt z pięcioma złotymi gwiazdkami (a wy, na ile oceniacie mój blog?). I to na razie wszystko. Logo jest stworzone w programie GIMP. Może uda mi się zdobyć nawet naklejki!

Nowe posty: newsy:
Jak widzicie, to nie jest zwyczajny post. To nowe newsy. Newsy będą pojawiać się, gdy będzie coś nowego na blogu (jakaś zmiana). Newsy są wpuszczane we wtorki.

Do widzenia:
To już wszystkie newsy mojego bloga.

Mam nadzieję, że podobała wam się ta odmiana. Do zobaczenia w sobotę!!!

niedziela, 10 maja 2020

Misja przetrwanie: Atak rekina (autor: Bear Grylls)

Witajcie ponownie!

Dzisiaj coś w stylu survivalu: z serii Misja przetrwanie: Atak rekina.

Zacznijmy od bohatera. Beck Granger to młody czternastolatek, który kiedyś miał rodziców. Kiedyś. Bo teraz jest inaczej. Ale co z rodzicami? Rodzice uczestniczyli w pewnej ekologicznej organizacji o nazwie Jednostka Zielona.

Jednostka Zielona walczy z różnymi przestępstwami ekologicznymi na ziemi. Beck był w różne miejsca zabierany z rodzicami, i przy okazji chłonął wiedzę o survivalu. Dzięki temu szybko zyskał sławę jako dziecko, które opanowało do perfekcji tę sztukę.

Pewnego dnia rodzice umierają w wypadku samolotowym...

Ale co z naszym czternastolatkiem? Pewnego dnia Beck dostaje zaproszenie na rejs na Karaiby. Będzie wykładał sztukę o survivalu. Nagle jednak statek ulega wypadkowi morskiemu, który, jak się wydaje, był zamachem na jego życie. Beck musi dowiedzieć się kto chce jego śmierci, a jednocześnie uratować garstkę ludzi. Czasu ma coraz mniej...











Jeśli chcecie poczytać dalej, to kupcie lub wypożyczcie tę książkę.

Książka jest emocjonująca i wciągająca. Polecam! Do zobaczenia!




niedziela, 3 maja 2020

Bracia Lwie Serce

Witajcie ponownie!

Dzisiaj zaprezentuję książkę: Braci Lwie Serce

Książka zaczyna się od dni, w których Karol Lew, zwany przez Jonatana Sucharkiem, jest już tak chory, że myśli, że umrze. Zacznijmy jednak od Jonatana.
Jonatan Lew wyglądał jak królewicz. Natomiast nasz Sucharek miał krzywe nogi, nie jak jego brat Jonatan.
Pewnego dnia Sucharek czuł się gorzej, niż kiedykolwiek. Naprawdę bał się, że umrze. Ale Jonatan zaczął go pocieszać, że trafi do Nangijali, tam, gdzie są czasy ognisk i bajek. Sucharek nie chciał iść bez Jonatana do Nangijali, jednak Jonatan odpowiedział, że dla niego tam miną dwa dni i Jonatan będzie w Nangijali. Razem z nim.

Niestety następnego dnia wybuchł pożar, a Sucharek był w środku. Jonatan bez namysłu wskoczył do płonącego wnętrza, by ratować brata. Kiedy płomienie zagrodziły drogę powrotu, chłopiec bez namysłu, z bratem na plecach, skoczył przez okno. Padając na ziemię, Jonatan doznał tak silnych obrażeń, że zmarł. Ostatnie, co Karol słyszał od Jonatana to to, że uśmiechnął się i powiedział "Nie płacz, Sucharku, zobaczymy się w Nangijali!"

Po dwóch miesiącach Sucharek znalazł się w Nangijali. Z Jonatanem dostali nazwiska Lwie Serce i dom "Zagrodę Jeźdźców". Jak dalej potoczy się książka? Tego dowiedzcie się sami.
















Mimo, że to trochę smutna książka, jest wspaniała. Do zobaczenia!

sobota, 25 kwietnia 2020

Monstrrrualna erudycja

Witajcie ponownie!

Dzisiaj zaprezentuję serię "Monstrrrualna erudycja".
Monstrrrualna erudycja to seria czterech książek na cztery tematy: Natura, śmiertelne choroby, czas i elektryczność. W każdej książce jest pełno ciekawostek i informacji o temacie. Nie zabraknie żartów i fajnych obrazków. A więc na co czekasz? Chwyć książkę i czytaj!

Nieznośna natura

Kto lubi biologię, ręka do góry! Hmmm, nie widzę... ale Nieznośna Natura więcej ci powie niż szkolny podręcznik! Zobaczmy, czego się dowiemy o przyrodzie i zwierzętach!

Wstrząsająca elektryczność

Nikt nie lubi porażenia prądem. Ale ta wstrząsająca wiedza nie porazi cię, spokojnie! Możesz się dowiedzieć niesamowitych faktów na temat elektryczności. Ale uwaga: to nie jest książka dla ludzi, którymi łatwo wstrząsnąć!

Śmiertelne choroby

"Ojejej, źle się czuję, nie pójdę do szkoły..." skąd my to znamy? Masz grypę? Od razu wyzdrowiejesz, gdy poznasz najgorsze choroby, od żółtej febry po cholerę. Odechce ci się chorowania na zawsze gdy poznasz wszystkie opisane w książce śmiertelne choroby. O choroba!

Straszliwa prawda o czasie

"Ojej, kiedy skończy się lekcja... Kochanie, za pięć minut muszę mieć tę kawę, idę do biura... Kto poprzestawiał wszystkie zegary poza moim telefonem?!...". Przeklęty czas! Ciągle z nim tyle kłopotu, np.: jest go za mało. Może to dlatego, że go dokładnie jeszcze nie znamy? Poznaj tajniki czasu z tą książką!










Seria jest perfekcyjna i wspaniała. Bardzo polecam. Do zobaczenia!


piątek, 17 kwietnia 2020

Bonus dla dziewczyn: Emi i Tajny Klub Superdziewczyn

Witajcie ponownie!

Dzisiaj coś specjalnego dla dziewczyn: seria Emi i Tajny Klub Superdziewczyn!


Emi, od której wszystko to się zaczęło, mieszka w domu z czerwonej cegły, przy ulicy Na Bateryjce. Dom ma kilka pięter. Jej rodzina mieszka na drugim piętrze - Gackowo. Nazwa pochodzi od jej nazwiska: Emilia Stanisława-Gacek. Bo obie babcie były Stanisławy. Razem z tatą wymyślili, że na co dzień będzie nazywana Emi.
Mama Emi ma na imię Justyna. Pracuje w jakimś biznesie. Na dodatek jest ciągle głodna.
Tata nazywa się Kuba, Jest architektem. Wiecznie coś rysuje. W ich mieszkaniu jest pełno rysunków.
No i czasem jest Czekolada, pies cioci Julii. Przychodzi do nich, gdy rusza w kolejną podróż.

Pewnego dnia w zerówce Alan próbuje założyć klub, co mu nie wychodzi. Ale Emi podchwyca pomysł i tworzy Tajny Klub Superdziewczyn. Szefem zostaje po głosowaniu ona.





Do klubu wkrótce dołącza Faustyna, Flora i Franek. Klub potem ma swoje misje, plany, o czym dowiadujemy się w następnych częściach.

Zdaniem mojej siostry (Dominiki): Super seria. Polecam: Dominika


poniedziałek, 16 marca 2020

Bonus: Skąd przyszedł pies?

Witajcie ponownie!

 Mam nadzieję, że nie gniewacie się za moją kilkutygodniową nieobecność. W ramach przeprosin przedstawię Wam książkę Doroty Sumińskiej "Skąd przyszedł pies?".

Zanim jednak zaczniemy, chciałbym podziękować Dorocie Sumińskiej za tak wspaniałą lekturę.

Książka opowiada, skąd się wziął pies i dokąd zaszedł. To porównanie relacji człowieka i psa tysiące lat temu i dzisiaj.

Pierwsza  część to są dawne czasy. Jak psu żyło się w najdawniejszych czasach. Zaczęło się od praludzi, którzy udomowili wilki. I tu pojawia się historia Innego, siedmioletniego chłopca i Mojego, wilczka, który ma pół roczku. Ich pierwsze spotkanie było dość nietypowe...

Wilczek był bardzo ciekawy. Nie słuchał matki, gdy mówiła, żeby nie podchodził do ludzi, bo mogą być groźni. Rodzice widzieli, jak ludzie zabijali małe zwierzęta. Nie wiedziały, że ludzie ich podziwiają i chętnie by ich mieli przy sobie. Wilczek zaczął podchodzić do ogniska, które wydawało mu się dziwnym światłem. Nie wiedział, że ludzie wykopują doły, by ustrzec się przed nieproszonymi gośćmi. Nasz wilczek wpadł właśnie do jednego z takich dołów. Bał się wołać o pomoc, w obawie, że ludzie go usłyszą. Więc zasnął.

Tymczasem w grocie obudził się pewien mały chłopczyk. Chciało mu się siusiu, ale nie wypadało sikać w wejściu do jaskini. Przez nieuwagę wpadł do tego samego dołu, co wilczek. Jednak wilczek zrozumiał, że to dziecko i zasnęli razem.

Później wilczek dołączył do ludzi. To był początek życia psa z człowiekiem.




Moim zdanie książka zasługuje na szczególne wyróżnienie i nagrody!

Do zobaczenia!!!